Archiwum maj 2004, strona 3


maj 31 2004 koniec..?
Komentarze: 0

Od dzisiaj nie zrobie juz zadnego wiekszego kroq w strone L. Koniec! Nie wiem, jak mam Ja "podejsc", probowalam juz chyba wszystkiego, ale to na nic;/ Przez chwilke jest dobrze,a zaraz cos sie psuje, albo wlacza mi sie agresor i nawet nie chce patrzec w jej strone gdy stoi i Kalczukiem, bo mam juz dosc:/ Dzis widzialam ja jedynie spieszaca sie na autobus. Heh..ale to ja niepodchodze, to przeciez moja wina!:/ nie!dosc!mowie K O N I E C- rob co chcesz, teraz Twoja kolej, ja sie poddaje...:(
Jego wykasowalam z kontaktow, listy i inne rzeczy zwiazane z Nim wyrzucilam, nie sa mi juz potrzebne!
Kolejny "krok" do przodu... jakos musze dawac rade..

mysli_czarnuli : :
maj 31 2004 Ludzie,ktorzy byli spelnionym snem, staja...
Komentarze: 0

..bo to byl przeciez tylko sen...

;/

mysli_czarnuli : :
maj 31 2004 ;/
Komentarze: 0

heh.. troche mnie to boli, a troche smieszy.Co? Postepowanie Lwiatka i Jego. Jedno i drugie udaje,ze zalezy, ze chca nadal to ciagnac, ale to bzdura! W jaki sposob moze komus zalezec na drugiej osobie, skoro nie ma dla niej nawet czasu? Przyklad: jeszcze nie tak dawno spedzalam z Lwiatkiem kazda wolna chwilke,kiedy tylko moglam sie wyrwac zaraz bylam u Niej, a teraz? nawet juz nie spedzamy paru minut na przerwach, bo jest zbyt "zajeta".
On: mowi <cyt>: "..chcialbym sie z Toba spotykac czasami, zeby nasz kontakt sie nie urwal... jako przyjaciele, bo nadal w pewien sposob mi na tobie zaley(...)" . Yasne:/
Jeszcze jedna rzecz, ktora mnie "wyprowadzi z rownowagi" i skoncze to, przestane cokolwiek robic, po prostu "znikne" .

mysli_czarnuli : :
maj 31 2004 Bez tytułu
Komentarze: 0

Ehh..problemy w szkole, w sprawach osobistych, z sama soba..;/ O dziwo, matula wrociwszy z wywiadowki porozmawiala ze mna na temat moich zlych ocen z dwoch przedmiotow.. a i nawet za reszte pochwalila. Sama nie wiem, co sie z nia dzieje:P moze widzi,ze cos nie tak ze mna, a moze w koncu zdala sobie sprawe, ze jestem tylko zwyklym czlowiekiem? Pomimo wszystko..ciesze sie:)
Dzieqje Peqs ze jestes... przynajmiej w Tobie mam jeszcze oparcie:* <chociaz tego nieprzeczytasz pewnie >

mysli_czarnuli : :
maj 31 2004 i co?
Komentarze: 0

Ehh.. nie wiem, co mam z Toba robic Lwiatko:( Nie wiem, w jaki sposob Cie odzyskac... odzyskac to wszystko, co bylo. Bo tesknie za tym..ale Tobie chyba teraz dobrze...
Ehh.. nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak mi teraz jestes potrzebna...:( Przykre? ale prawdziwe...
   zaciskam zeby 
   sciskam piesc 
   pozoruje usmiech
   przeciez tu na zewnatrz nic sie nie stalo...
   ...gorzej ze srodkiem..

mysli_czarnuli : :